October 4, 2022

businessis.pl

Światowy rozwój biznesu

Moody’s Analytics economist says everyone is wrong about a US recession

A: Nadal nie mam recesji (w jego prognozach). Oczywiście ryzyko recesji jest wysokie – mam na myśli wyraźnie, kiedy inflacja jest tak wysoka, a Fed jest na DEFCON 1 i słusznie koncentruje się na obniżeniu tej inflacji poprzez podniesienie stóp procentowych, a nastroje są marne, prawda?

Rozmawiam z prezesami, dyrektorami finansowymi, inwestorami, przyjaciółmi, rodziną – z osobą, która myśli, że wchodzimy w recesję. Nigdy czegoś takiego nie widziałem. Widziałem teraz wiele cykli biznesowych. I nikt nie przewiduje recesji. Ale w tym wszyscy przewidują recesję. Więc kiedy nastroje są tak kruche, nie trzeba będzie wiele, aby nas wepchnąć. Myślę, że przy odrobinie szczęścia i dość dobrej polityce Fed będziemy w stanie uniknąć recesja. Ale nie mówię tego z dużą pewnością siebie.

Nie sądzę, że potrzebna jest nam recesja, aby przywrócić inflację. Ceny ropy przetoczą się. Ceny gazu ziemnego będą spadać. Zobaczymy, jak ceny pojazdów spadną, gdy problemy z łańcuchem dostaw się rozwiążą i zwiększymy produkcję pojazdów. Wejdą ceny towarów, szerzej ceny towarów.

P: Kiedy obniżyłeś swoje perspektywy wzrostu PKB, powiedziałeś, że istnieje prawdopodobieństwo, że ekspansja gospodarcza będzie kontynuowana. Co konkretnie tam myślałeś?

Odp.: Najbardziej pociesza mnie to, że zapory ogniowej między wciąż rosnącą gospodarką a recesją stanowi amerykański konsument. Jeśli amerykański konsument będzie twardy, po prostu wykona swoją część, wydaje tak, jak zawsze, unikniemy recesji. A tak przy okazji, jeśli amerykański konsument będzie twardo utrzymywał, utrzymają również światową gospodarkę naprzód. Wiesz, niektóre części światowej gospodarki wkroczą, ale amerykański konsument tak jakby teraz jeździ pociągiem.

A jeśli spojrzeć na amerykańskiego konsumenta, jest w całkiem dobrej formie. Oczywiście, teraz dokucza im wysoka inflacja, ale mają dużo nadmiarowych oszczędności, które zgromadzili podczas pandemii i dotyczy to wszystkich grup dochodowych.

Według moich obliczeń typowe amerykańskie gospodarstwo domowe w czerwcu posiadało nadwyżkę oszczędności od 7 000 do 8 000 USD. Więc jeśli płacę 500 dolarów więcej miesięcznie za wyższą inflację i mam od 7000 do 8000 dolarów nadwyżki oszczędności, możesz wykonać arytmetykę. To daje mi trochę czasu, prawda? Mogę wykorzystać te nadwyżki oszczędności, aby uzupełnić moje dochody, aby zrekompensować złe skutki wysokiej inflacji.

Dług jest niski. Obciążenia związane z obsługą zadłużenia są tak niskie, jak kiedykolwiek. Ludzie zablokowali rekordowo niskie stopy procentowe poprzez refinansowanie. Więc są bardzo odizolowani od wyższych stawek. Wiesz, ceny akcji spadają, ale ceny domów rosną. Ludzie są dziś bogatsi.

P: Mówiąc o cenach domów, nie mogę się powstrzymać od zastanawiania się, czy czeka nas nieprzyjemne ochłodzenie się rynku mieszkaniowego. I to właśnie taki ważny ingredient gospodarki. Jak wygląda mieszkanie za rok lub dwa? A jakie są potencjalne efekty falowe ochłodzenia reszty gospodarki?

O: Och, stygnie. Tutaj dość szybko zamarzło. Oprocentowanie kredytów hipotecznych na południe od 6 procent, prawie dwukrotnie więcej niż rok temu. Po prostu bierzesz tę wyższą stopę procentową, mnożysz przez wyższą cenę domu i patrzysz na miesięczną spłatę, jaką musi stawić czoła nabywcy domu po raz pierwszy – teraz jest o 500-600 dolarów więcej niż rok temu. To zaporowe.

Ale powiem o tym jeszcze dwie rzeczy. To jest zgodne z projektem, prawda? Rezerwa Federalna podnosi stopy procentowe, aby spowolnić wzrost. A dzieje się tak w najbardziej wrażliwych na stopy sektorach gospodarki. Mieszkalnictwo jest sektorem gospodarki najbardziej wrażliwym na stopy procentowe. Nie jest to więc wielka niespodzianka. To jest dokładnie to, czego byś się spodziewał.

Po drugie, nie spodziewam się załamania cen, ponieważ kredyty hipoteczne, które miały miejsce od czasu kryzysu finansowego i załamania się rynku mieszkaniowego ponad dekadę temu, były fantastyczne. Powinienem to ujawnić: zasiadam w radzie dyrektorów MGIC, ogólnokrajowego, notowanego na giełdzie ubezpieczyciela kredytów hipotecznych, i jestem przewodniczącym komisji ds. ryzyka. Dlatego bardzo uważnie przyglądam się ubezpieczeniu i jest nieskazitelnie czysty od czasu upadku. A inna sprawa jest taka, że ​​30 lat, 15 lat o stałym oprocentowaniu, kredyt hipoteczny z góry, nic nadzwyczajnego.

I tak po prostu nie widzę stresów, które skutkowałyby dużym, ostrym spadkiem cen. Ale ceny spadają w całym kraju i spadają na sprawiedliwym udziale rynków? Tak, przewidziałbym to. I powiedziałbym, że właśnie to chce zobaczyć Fed.

Bloomberg